Świetna postawa Holendrów w Lidze Mistrzów
data: 2002-12-12
Znakomicie zagrał
również Marc Overmars, powracający na boisko po długiej rehabilitacji. Piłkarzy
Barcy po raz pierwszy od wielu miesięcy kibice pożegnali brawami!
Pojedynkiem wielkich niderlandzkich mistrzów na miarę Rembrandta
z Rubensem nazwał "Manchester Evening News" rywalizację Ruuda van
Nistelrooya ze swym rodakiem Royem Maakayem. W
tym pojedynku gwiazdor Manchestetu United przyćmił napastnika Deportivo La Coruna.
Ruud zdobył dwa gole, a jego klub pokonał Deportivo 2:0. Trybuny Old
Trafford czterokrotnie zaniosły się ponurym pomrukiem "Ruuuud! Ruuuuud!"
ale sędzia uznał tylko dwie bramki. W ten sposób van Nistelrooy i Maakay zrównali
się ilością bramek w LM i mają ich po 8. Ustępującego miejsca tuż przed końcem
meczu Kieranowi Richardsonowi van Nistelrooya pożegnano owacją na stojąco!
Największą niespodzianką jest jednak świetna postawa Ajaxu Amsterdam. Występujący
w "grupie śmierci" mistrzowie Holandii niespodziewanie pokonali AS
Roma 2:1. Kluczowy był błąd bramkarza Francesca Antoniolego w dziesiątej minucie,
po którym Szwed Zlatan Ibrahimović strzelił pierwszego gola dla Ajaksu. W drugiej
połowie rezerwowy Fin Jari Litmanen po raz drugi pokonał Antoniolego. Skazana
na pożarcie młodzież Ajaxu - zupełnie nieoczekiwanie - po remisie w pierwszym
meczu w Valencii 1:1 jest jednym z faworytów do awansu z grupy B.