Opera

Polsko-Niderlandzkie Stowarzyszenie Kulturalne

Holandia - Anglia 1:1

Reprezentacja Holandii przed meczem z Anglią
Clarence Seedorf znów Oranje
Huntelaar i Jaliens atakują bramkę Anglików
data: 2006-11-15

15.11.2006 Amsterdam ArenA
HOLANDIA - ANGLIA 1:1
Holandia: Timmer (46' Stekelenburg), Boulahrouz (61' Jaliens), Ooijer (84' Vennegoor of Hesselink), Mathijsen, Emanuelson, Landzaat, Schaars, Seedorf, van der Vaart, Kuyt (61' Huntelaar), Robben.
Anglia: Robinson, Richards, Ferdinand, Terry, A. Cole, Gerrard, Carrick, Lampard, J. Cole (78' Richardson); Johnson (74' Wright-Phillips), Rooney.
Gole: 86' van der Vaart - 37' Rooney.
Żółta kartka: A. Cole.
Sędzia:  Lubos Michel (Słowacja).
Widzów: 45 000.


Jeszcze przed meczem w Amsterdamie było gorąco. Holenderscy i angielscy kibice przypomnieli sobie o swojej złej sławie z lat 80-tych i urządzili bijatykę w dzielnicy Czerwonych Latarń.


Jeśli chodzi o sportowe wrażenia, to w Holandii wszyscy żyli powrotem do kadry Seedorfa a w Anglii - przygotowywano się do liczenia kolejnych minut stzeleckej niemocy Wayne'a Rooneya. Seedorf zagrał od pierwszej minuty ale cudu nie było. Słaba gra w środku pola to wciąż cecha reprezentacji van Bastena. Może z czasem będzie lepiej? Decyzję van Bastena trzeba ocenić pozytywnie. Seedorfowi miejsce w reprezentacji się należy. Jako jeden z nielicznych nie zawodzi w tym sezonie w AC Milan, nie ma kłopotów z graniem "do przodu". Gdyby van Basten nadal go pomijał, jego przeciwnicy mieliby dowód na jego dogmatyzm. Kiedy gracze starszego pokolenia demonstracyjnie odmawiają współpracy, trener pokazał, że nikomu nie zamyka drogi powrotu. To posunięcie ma swoją wagę, bo van Bastenowi skończył się już okres ochronny. Dziś na Arenie kibice skandowali pod jego adresem "Gdzie jest van Nistelrooy". Van Bastenowi udało mu się też to, czego nie potrafili Hiddink, Rijkaard, van Gaal i Advocaat. Po raz pierwszy zobaczyliśmy, że Seedorfowi zależy na grze w drużynie narodowej. Pamiętamy jego brak zaangażowania w ME 2004. Dziś Seedorf walczył, jak na reprezentanta Holandii przystało.


W ostatnich latach mecze towarzyskie Holandia - Anglia nie były takimi widowiskami, jakich można by oczekiwać. Wprawdzie spotykały się klasowe drużyny, ale duża liczba zmian i eksperymenty, burzyły dramaturgię. Celował w tym zwłaszcza Erikson, którem zdarzało się zmieniać w drugiej połowie całą jedenastkę. Dzisiaj było inaczej. Dzięki odmłodzeniu drużyny, młodzi Holendrzy traktuja mecze towarzyskie jako szansę na pokazanie się. Jeszcze za Advocaata kibice mieli wrażenie, że niektórzy pupile traktują sparingi jako zło konieczne. Anglicy, pod wodzą nowego trenera McLarena, muszą solidnie pracować, żeby odzyskać zaufanie kibiców po ostatnich wpadkach w eliminacjach ME 2008 (remis z Macedonią i porażka z Chorwacją). Wszystko to sprawiało, że kibice na Arenie mieli się nie nudzić.


Zaskoczeniem była obecność ba boisku Mathijsena. Na poniedziałkowym treningu złamał nos. Jego zastępcą miał być Heitinga. W pierwszej połowie eksperymentalny skład Holendrów spisywał się całkiem dobrze, ale groźniej atakowali Anglicy. Po błędzie Boulahrouza, doskonałą okazję zepsuł  Steven Gerard. Mocno starał się Rooney, byc może podrażniony opinią Louisa van Gaala, który wywiadzie dla BBC odmówił mu miana piłkarza światowej klasy. W 37 minucie utarł nosa wszystkim krytykom. Dośrodkowanie Joe Cole'a zamienił na gola. Nie był to strzał, a raczej piłka się od niego odbiła. Wątpliwa uroda golaw niczym jednak nie umniejsza wyczucia i instynktu Rooneya. Szkoda, że przykładu z niego nie wziął Dirk Kuyt. On także ostanio nie rozpieszcza kibiców Holandii skutecznością. Holendrzy grali "swoje". Przy piłce długo utrzymywał się Seedorf. Nie ze wszystkimi się jeszcze rozumiał, ale Robben i van der Vaart nie zapomnieli o jego typowych zagraniach. Ozdobą meczu były pojedynki Robbena i Emanuelsona z debiutującym Micahem Richardsem. Młody Anglik spisał się bardzo dobrze. Gol Holendrówteż raczej nie będzie pokazywany w czołówkach dzienników sportowych. Daleką wrzutkę z autu Robbena przedłużył Vennegoor of Hesselink, a znajdujący się na 9 metrze Rafael van der Vaart silnym strzałem dał Holendrom remis. "Long Jan" wygrał głowkowy pojedynek z Richardsem i Ferdinandem a pozostali obrońcy zajęci byli pilnowaniem Huntelaara.


Po meczu McLaren komplementował Rooneya: "To był Rooney jakie znamy i potrzebujemy. Szkoda, że nie strzeliliśmy więcej goli. Mieliśmy mnóstwo szans i powinniśmy je wykorzystać". "Jestem usatysfakcjonowany wynikiem. Z różnych powodów nie mogłem skorzystać z Robina van Persie, Edwina van der Sara i Wesleya Sneijder. To bardzo ważni dla nas zawodnicy" asekurował się Marco Van Basten. Pozytywnie ocenił grę Seedorfa: "Nie oczekiwaliśmy, że Seedorf natychmiast zostanie liderem drużyny. Jednak już w tym meczu odcisnał swoje piętno na drużynie. Niektóre elementy mu wychodziły, inne mniej, ale taki jest futbol.


Fotoreportaż z meczu - KNVB.nl

 


Komentarze
 
 

Tytuł komentarza:
 
Treść:
 
Podpis:
 
 
2007-02-07 23:54

 
wrocław
chciałbym napisać realację z meczu z Rosją, ale tutaj nie ma żadnego maila, dzięki któremu mógłbym się skontakować z redakcją. Dlatego prosiłbym o zamieszczenie takowego, bo piszczecie, że zapraszacie do współpracy, a nie ma kontaktu.

 
2006-11-22 09:05

 
sory VAN BASTENKA


 
2006-11-22 09:05

 
No i co ! mówiłam
09:53:13

 
2006-11-21 16:22
Picek
 
Seedorf
wg mnie seedorf byl najbardziej widoczna postacia w skladzie holendrow.. naprawde bardzo dobry powrot do reprezentacji ;) kilka dobrych strzalow, dobre podania a gdy nawet trzeba to wracal sie pod wlasna bramke aby odebrac pilke rywalowi :)) bardzo dobry mecz ;)

 
2006-11-21 16:22
Picek
 
Seedorf
wg mnie seedorf byl najbardziej widoczna postacia w skladzie holendrow.. naprawde bardzo dobry powrot do reprezentacji ;) kilka dobrych strzalow, dobre podania a gdy nawet trzeba to wracal sie pod wlasna bramke aby odebrac pilke rywalowi :)) bardzo dobry mecz ;)

 
2006-11-20 13:25
marcovanbasten.net
 
O meczu, RvN i innych pilkarzach
Chyba zapomniales o tym, ze Marco dzwonil juz pare razy do Ruuda, w/g mnie raz wystarczylo, jesli sie RvN zachowuje jak rozwydrzony gowniarz, to jego sprawa; tez wolalbym go niz np Kuyta, do ktorego juz dawno stracilem cierpliwosc i tu nie rzoumiem Marco, dlaczego na niego stawia a nie chociazby na Huntelaara;
mecz z Anglikami wyszedl Oranje slabo, to pilkarze Albionu zasluzyli na wygrana, a Van der Vaart takie kiksy oddawal, ze glowa mala; Seedorf faktycznie zaprezentowal sie dobrze na tle tak mizernie grajacych Holendrow, ale niczym tez nie zachwycil
Widac bylo tez brak Robina van Persie, a Robben to powinien tez dostac klapsa na tylek - takiego egoisty chyba nigdy nie widzialem, jedna akcja wyjdzie, by nastepnych piec clakowicie spieprzyc
mam nadzieje, ze w przyszlym roku bedzie lepiej sie gralo naszym pupilom, a Van Basten wreszcie znajdzie zloty srodek i zgra te nie do konca szlifowane diamenty

 
2006-11-20 10:45
M@niek
 
Słaby mecz
Co to znaczy \"No i dobrze.łaski van Nistelrooya nie potrzebujemy,uważa się za wielkiego gieroja...\" Czyżby Holandia wygrała 10:1, a napastnicy robili co chcieli? Poza tym jakby ten van Basten pomyślał i powołał Ruuda, to ten na 100% by przyjechał. Na chwilę obecną nie ma lepszego napastnika w Holandii i trzeba się z tym pogodzić. Mecz oglądałem bardzo uważnie, był przeciętnym widowiskiem, głównie dlatego że Holendrom nic nie wychodziło i mieli szczęście że nie przegrali :/ Jak Sneijder, Seedorf i van der Vaart zagrają w środku, wróci VDS, RVN i van Persie będzie porządna ekipa

 
2006-11-19 14:27
xga
 
obrażalski ruud
No i dobrze. Łaski van Nistelrooya nie potrzebujemy, uważa się za wielkiego gieroja...Razi ta nieskuteczność kuyta,no ale może się przełamie, cieszy mnie postawa seedorfa, a snejder to niby za co miał się obrazić???

 
2006-11-17 00:56
zorientowany alex
 
Seedorf i Sneijder
Podobno Sneijder mógł grać w tym meczu, ale van Basten wolał Seedorfa. Dobrze, że dał mu szansę, ale podobno Sneijder się obraził... Mam nadzieję, że to tylko plotki

 
 
 


 


 Copyright © Oranjefan.pl 2001-2006
Wykonanie inti.pl
Home |  Wiadomości |  Mecze |  Kadra |  Trenerzy |  Historia |  Eredivise |  Kibice |  Linki |  Forum |