Eliminacje ME 2008
17.11.2007 Roterdam, stadion Feyenoord
HOLANDIA - LUKSEMBURG 2:0
Holandia: van der Sar, Bouma, Mathijsen, Melchiot, Seedorf (77' Emanuelson), Sneijder, van der Vaart, van Bronckhorst, de Zeeuw, Koevermans (84' Babel), van Nistelrooy (46' Kuyt).
Luksemburg: Joubert, Mutsch, Strasser, Wagner, Hoffmann, Kinziger, Remy, Bettmer (66' Leweck), Payal, Peters, Kitenge (49' Joachim).
Gol: Koevermans 43'
Żółte kartki: Strasser.
Sędzia: Hansson
Widzów: 49 000.
Holendrzy po raz piąty z rzędu zagrają na mistrzostwach Europy! Awans został przypieczętowany skromnym zwycięstwem nad Luksemburgiem. Jedynego gola zdobył Dany Koevermans, dla którego był to pierwszy gol zdobyty dla reprezentacji Holandii. Gra Pomarańczowych podobnie jak w całych eliminacjach nie była dobra. Nic nie pomogło pojawienie się na boisku aż 3 kreatywnych piłkarzy: Seedorfa, Sneijdera i van der Vaarta. Ustawienie z 5 pomocnikami miało złagodzić nieco brak skrzydłowych Robbena i van Persiego. Rozgrywający AC Milan, Realu Madryt i HSV zagrali poniżej oczekiwań.
Najważniejsze jednak, że Holendrzy zwyciężyli w małych derbach Beneluxu i zdobyli upragnione 3 punkty, dające awans do turnieju w Austrii i Szwajcarii. Już słyszę ironiczne głosy, że z takim rywalem Pomarańczowi powinni byli wygrać conajmniej 6:0. Ironię można sobie jednak darować. Dzisiaj tak słabych drużyn już nie ma. Poza tym nawet Luksemburg potrafi robić niespodzianki, o czym boleśnie przekonali się miesiąc temu Białorusini. Holendrzy również mają bolesne wspomnienia związane z małym sąsiadem. To właśnie Luksemburg sprawił, że nie pojechali na mistrzostwa w 1964 roku. Drużyna prowadzona wtedy przez Eleka Szchwartza, przegrała 1:2 w małych derbach. Katem Holendrów był Camille Dimmer, który zdobył dwa gole. Niewiel brakowało by jego następcą został Sébastien Remy, który na 2 minuty przed końcem meczu zdecydował się na silny strzał. Na szczęście "nic dwa razy się nie zdarza".
Bohater meczu Dany Koevermans powiedział po meczu: "Debiut w wyjściowym składzie reprezentacji w wieku 29 lat jest czymś wspaniałym, ale nigdy nie sądziłem, że zdobędę gola dającego nam awans".