Ajax Amsterdam zdobył Puchar Holandii. Po pasjonującym finale piłkarze Ajaxu pokonali FC Utrecht 3:2. Złotego gola w dodatkowym czasie gry strzelił Zlatan Ibrahimowic. Finał Amstel Cup był rozgrywany przy zachowaniu szczególnych środków bezpieczeństwa. Ze względu na napięte stosunki między kibicami Utrechtu i Ajaxu, na stadionie De Kuip mogło zasiąść tylko 37 tysięcy kibiców. Reszta miejsc pozostała pusta, aby odseparować obie grupy. Obie drużyny były bardzo chciały wygrać to trofeum. Ajax walczył o dublet i 20 tryumf w tych rozgrywkach. Utrecht zdobył Puchar tylko raz. Nic zatem dziwnego, ze spotkanie było bardzo zacięte, mnożyły się faule i spięcia.
Mecz rozpoczął się minutą ciszy w hołdzie dla zamordowanego w poniedziałek polityka Pima Fourtyna. Zdecydowanym faworytem meczu był Ajax i przebieg pierwszej połowy w pełni to potwierdził. Wprawdzie podopieczni Fransa Adelaara mieli optyczną przewagę, ich akcje były lepiej zorganizowane ale to nowokreowany mistrz Holandii schodził na przerwę w lepszych nastrojach. Stało się tak za sprawą Egipcjanina Mido, który po akcji van der Meyde, strzelił głową i było 1:0!
Druga odsłona meczu była o wiele ciekawsza i bardziej emocjonująca. Stało się tak za sprawą kontrowersyjnych decyzji sędziego i bardzo dobrej gry piłkarzy Utrechtu. Ajax, chyba nieco spoczął na laurach i zlekceważył przeciwników. Efektem tego były dwa gole najlepszego strzelca Utrechtu Igora Gluscevicia w 56 i 76 minucie. Ten drugi gol padł z rzutu karnego. Decyzja sędziego była bardzo kontrowersyjna i piłkarze Ajaxu długo protestowali. Fred Grim, rozgrywający w barwach Ajaxu ostatnie spotkanie, wyczuł intencje strzelca, ale mocno bita piłka trafiła do bramki po jego palcach. Kiedy piłkarzom Ajaxu widmo porażki zajrzało w oczy ruszyli do szturmu. Ostatnie 15 minut to popis ofensywnej gry podopiecznych Ronalda Koemana. Najlepszą okazję do wyrównania miał w 87 minucie, dopiero co wprowadzony na boisko Zlatan Ibrahimowic. Jego strzał trafił jednak w poprzeczkę. W ostatniej minucie pokazał się Andy van der Meyde, który podał do Brazylijczyka Wamberto a ten nie miał problemów z pokonaniem Wapenaara. Znów nie popisał się sędzia, który nie zauważył wyraźnego spalonego.
W dogrywce dominował już zdecydowanie Ajax. Załamani piłkarze Utrechtu nie byli w stanie przeciwstawić się grającemu na fali Ajaksowi. Już 5 minut później Ibrahimowic strzelił "złotą bramkę". Być może ten gol zadecyduje o pozostaniu Szweda w Amsterdamie. Do tej pory szefowie Ajaxu nie byli zadowoleni z młodego napastnika.
Ajax zdobył 20 raz Amstel Cup. Najbardziej zadowoleni byli kończący karierę Grim i trener Koeman, który krótko po objęciu Ajaxu zdobył z tym klubem dublet. Tysiące kibiców na Leidesplein w Amsterdamie rozpoczęło fetę! Utrecht na pocieszenie zagra w Pucharze UEFA, z racji tego, że Ajax jako mistrz Holandii będzie występował w Lidze Mistrzów.
FC Utrecht - Ajax Amsterdam 3:2
Utrecht: Haral Wapenaar, Patrick Zwaanwijk, Robert Roest, Stijn Vreven (46' Karim Touzani), Pacal Bochaart, Tom van Mol, Arco Jochemsen, Stefaan Tanghe, Jean-Paul De Jong, Igor Gluscevic (79' Alje Schut), Dave van den Bergh (46' Paulus Roiha).
Ajax: Fred Grim, Andre Bergdolmo, Cristian Chivu, Hatem Trabelsi, Maxwell, Jan van-Halst (73' Steven Pienaar), Tomas Galasek, John O'Brien (78' Zlatan Ibrahimovic), Andy van der Meyde, Nikos Machlas (55' Wamberto), Ahmed Mido.
Bramki: Igor Gluscevic (56, 76 rz.karny) - Ahmed Mido (21), Wamberto (90), Zlatan Ibrahimovic 95
Widzów: 37000
Sędzia: Temmink