Sytuacja reprezentacji Holandii przed Mistrzostwami Europy jest nienajlepsza i nie ma zbytnich powodów do optymizmu. Pozwolę sobie na mały przegląd kadry pod kątem poszczególnych formacji:
Bramkarz - myślę, że nie ma problemu, bo Van der Sar to solidny zawodnik.
Obrona - Stam i Heitinga, po bokach Van Bronckhorst (Zenden) i Reiziger - nie wygląda to tak źle. Wszyscy grali w tym sezonie w pierwszych jedenastkach swoich drużyn klubowych. W razie czego jest jeszcze Frank de Boer, w obronie może zagrać też Cocu.
Pomoc - tutaj zaczynają się schody, bo jest ogromny wybór i nie jestem pewien czy Advocaat postawi na właściwych piłkarzy. W środku pomocy mogą zagrać Sneijder, Cocu, Davids i Seedorf; po bokach - Overmars, Robben, van der Meyde a także Zenden. Overmars i van der Meyde nie spisują sie najlepiej, bo nie grali w tym sezonie regularnie. Moim zdaniem powinni zagrać Overmars (prawa strona) i Robben (lewa), jako defensywny pomocnik - Sneijder i Seedorf. Clarence jest w wysokiej formie i jest jednym z tych zawodnikow, którzy potrafią celnie strzelić z dystansu. Sneijder jest bardzo potrzebny przy rzutach wolnych, jest także typowym rozgrywającym, więc jego rola w drużynie jest bardzo ważna. Seedorfa może zastąpić Davids, który odzyskał formę w FC Barcelona.
Atak - w tej formacji problem jest największy. Moim zdaniem Advocaat stawia na niewłaściwych zawodników. Van Nistelrooij jest od dawna bez formy i choć dobrej okazji pewnie by nie zmarnował, nie potrafi się znaleźć we właściwym miejscu, we właściwym czasie, co zwykle było jego atutem. O tyle dobrze, że Ruud na ogół nie zawodzi w najważniejszych momentach. Z kolei to, co pokazuje ostatnio Kluivert, jest niestety tragiczne. Może i z Belgią zagrał nieźle, ale z Wyspami Owczymi się ośmieszył - zmarnowanał stuprocentową okazję, nie trafił w piłkę w dogodnej sytuacji, nie potrafił przyjąć piłki... Z tym zawodnikiem dzieje się coś niedobrego i raczej nie powinien grać w pierwszym składzie na Euro. Być może, na tak ważnej imprezie, zagra lepiej, ale nie ma się co łudzic - trzeba postawić na lepiej dysponowanych piłkarzy. Takim niewątpliwie jest Roy Makaay. Cokolwiek by o nim powiedzieć, jest świetnym egzekutorem - zawsze zachowuje zimną krew, potrafi grać zespołowo, poza szybkością we wszystkim jest dość dobry, w niektórych elementach gry wrecz wspaniały. Pierre van Hooijdonk najlepsze lata ma już niestety za sobą, ale wciąż jest niezłym zmiennikiem - potrafi zagrać z klepki, strzelić głową, z rzutu wolnego etc. Pozostaje jeszcze Rafael van der Vaart, który może w składzie zastąpić któregoś ze skrzydłowych, bo jako drugiego napastnika Advocaat na pewno go nie wystawi.
Moim zdaniem pierwszy skład Holandii na Euro 2004 powinien wyglądać tak: Van der Sar - Reiziger, Stam, Heitinga, Van Bronckhorst - Overmars, Sneijder, Seedorf, Robben - Makaay, van Nistelrooij.
Problem jest w tym, że wielu zawodników holenderskich nie pełniło ważnej roli w swoich klubach w tym sezonie, wiec ich forma nie jest pewna. Pewnie zna ją sztab trenerski Holandii, ale wątpię że ci piłkarze dojdą do właściwej formy w dwa tygodnie. Van der Meyde, Overmars, Robben, Kluivert - oni byli albo rezerwowymi, albo leczyli kontuzje. Van Nistelrooij nie grał ostatnio olśniewająco. To tylko część problemów Oranjes. Moim zdaniem największym jest sam Dick Advocaat. Bo jak inaczej wytłumaczyc fakt, że Holandia nie ma wykrystalizowanego pierwszego składu (lub chociaż 8 piłkarzy pewnych swojego miejsca), a co gorzej - nawet taktyki, którą będzie grała na Euro! Na boisku panuje chaos, piłkarze często nie grają na swoich normalnych pozycjach. Np. z Wyspami Owczymi w pewnym momencie na placu gry było 3 skrzydlowych - Van der Meyde, Overmars i Robben. Nikt mi nie wmówi, że Advocaat sprawdzał jakieś nowe ustawienie. Wygląda mi to tak, jakby selekcjoner nie miał pomysłu na grę.
Nikt nie ma wątpliwości, że Holendrzy mają wspaniały skład, z którym można odnosić sukcesy, ale ostatnie wyniki i gra, nie dają powodów do optymizmu. Nie ma co ich tłumaczyć, że to były mecze towarzyskie itp. Francuzow w ten sposób nie trzeba usprawiedliwiać, bo poprostu wygrywają bez problemów. Holandia nie jest obecnie faworytem. Mało tego - większe szanse na zdobycie mistrzostwa daję też Portugalii i Włochom. Moi ulubieńcy grają na poziomie Anglii, mają też podobne problemy jak Hiszpania. Boję się, że nic nie osiągną...