Opera

Polsko-Niderlandzkie Stowarzyszenie Kulturalne

Druga młodość Davidsa

data: 2004-04-20

Edgar Davids udowadnia, że Juventus przedwcześnie skazał go na piłkarską emeryturę. W styczniu został wypożyczony do FC Barcelona. Od tego czasu Katalończycy systematycznie pną się w górę tabeli a o Pitbulla znów zabiegają największe kluby.

Przed przybyciem Davidsa do Barcelony, w drużynie panował bałagan, widoczny zwłaszcza w lini pomocy. Barca znalazła w nim piłkarza wygrywającego piłki w środku i organizującego grę. Wcześniej Frank Rijkard próbował różnych układów z Xavim, Cocu a nawet z obrońcą Rafaelem Martinezem. Efektów nie było. W chwili przyjazdu Davidsa, Barcelona była w lidze siódma z 16 punktami straty.

Po jego przybyciu zespół obudził się z letargu. Rijkaard zmienił taktykę. Definitywnie porzucił ustawienie 4-2-3-1 i postawił na bardziej efektywny schemat 4-3-3. Davids wraz z Cocu sprawili, że Xavi i Ronaldinho mogli się skupić na grze ofensywnej. Xavi może grać bardziej wysunięty, cieszy się dużo większą swobodą dzięki czemu ma okazję pokazać pełnię swoich możliwość. Dwójka pomocników reprezentacji Holandii okiełznała chaos jaki swoimi nieszablonowymi zagraniami tworzył czasem geniealny Brazylijczyk. Hiszpańska prasa pisze, że drużyna zyskała napęd atomowy, bo wygląda na to, że zapasy energii Davidsa są niewyczerpane. Nie bez znaczenia jest też jego wpływ na odbudowę morale drużyny, dla której ostatnie lata były pasmem niepowodzeń. Dzięki niemu drużyna nabrała charakteru, wiadomo przecież, że Pitbull nigdy się nie poddaje. Korzyści są obopólne. Dla Davidsa pobyt w Barcelonie to zmartwychwstanie. Kiepsko znosił siedzenie na ławce rezerwowych Juventusu. Teraz, jak sam mówi, czuje się jak 20-latek.

Druga młodość Davidsa sprawiła, że znów interesują się nim wielkie europejskie firmy. Znamienna jest  ewolucja postawy Jorge Valdano, dyrektora sportowego Realu Madryt. Jeszcze rok temu, gdy spekulowano o transferze Holendra do Realu, Valdano z ironią mówił "On nie jest galacticos". Dzisiaj Valdano mówi, że takiego piłkarza brakuje Królewskim. W kolejce są też Inter Mediolan, AC Milan i Manchester United. W lipcu Davids będzie wolnym piłkarzem i pozyskanie takiego piłkarza za darmo jest nie lada gratką. On sam zdaje się być szczęśliwy w Barcelonie, ale puszcza oko do innych klubów, chcąc osiągnąć jak najlepsze warunki kontraktu.
Przed meczem Real - Barcelona piłkarze z Madrytu więcej mówili o Holendrze niż o Ronaldinho. Jak powiedział Michel Salgado, "to Davids dał drużynie potrzebną równowagę". Dziś Barcelona jest na trzecim miejscu w lidze, z niemal pewnym startem w Champions League, wciąż z szansami na mistrzostwo - na pięć kolejek przed końcem na siedem punktów straty do Realu i Valencii. Kibice na Camp Nou znów patrzą z optymizmem w przyszłość. Kibiców Oranjes, dobra dyspozycja Davidsa, cieszy w perspektywie mistrzostw Europy.

Oranjefan
 

 


 


 Copyright © Oranjefan.pl 2001-2006
Wykonanie inti.pl
Home |  Wiadomości |  Mecze |  Kadra |  Trenerzy |  Historia |  Eredivise |  Kibice |  Linki |  Forum |