Opera

Polsko-Niderlandzkie Stowarzyszenie Kulturalne

Ruud Gullit

Ruud Gullit w meczu FC Haarlem - Amersfoort w 1981 roku
Ruud Gullit w barwach Feyenoordu Rotterdam
Gullit w meczu PSV - Anderlecht w 1985 roku.
Ruud Gullit i Marco van Basten z Pucharem Mistrzów w 1990 roku
Gullit na koncercie reggae na rzecz uwolnienia Nelsona Mandeli
Holandia mistrzem Europy! Gullit odbiera tofeum.
Gullit w Sampdorii Genua w 1993 roku

Nie Johan Cruyff, ani żaden z świetnych piłkarzy holenderskich lat 70-tych, ale Ruud Gullit zrobił to, na co czekała cała Holandia. 25 czerwca 1988 roku na Stadionie Olimpijskim w Monachium wzniósł Puchar Europy!!! Jak do tej pory - jest to jedyne trofeum wywalczone przez Holendrów. Był chyba pierwszym piłkarzem, który wzbudzał wielkie zainteresowanie nie tylko ze względu na futbol. Na długo przed Dawidem Beckhamem dbał o swój image - w jego dreadach kochały się wszystkie dziewczyny. Angażował się społecznie - brał udział w akcjach charytatywnych, walczył o równouprawnienie czarnych mieszkańców w RPA, apelował o uwolnienie Nelsona Mandeli, grał na gitarze swoje ulubione regae. Nigdy nie krył, ile znaczy dla niego twórczość Boba Marleya, jamajskiego mistrza gatunku: "Reggae jest muzyką wolności, a wolność jest tym, o co walczę od zawsze!" - mówił w wywiadach prasowych. Oprócz holenderskiego zna angielski, niemiecki, włoski i francuski.

Urodził się 1 września 1962 roku w Amsterdamie. Co ciekawe, jego talentu nie dostrzegli skauci Ajaksu, którzy zazwyczaj bezbłędnie wychwytywali młode talenty. Karierę rozpoczynał w amatorskim Meerboys Amsterdam. Początkowo atletycznie zbudowany Gullit ustawiany był na pozycji ostatniego obrońcy. Tam widzieli go trenerzy DWS Amsterdam i FC Haarlem, gdzie rozpoczął swoją profesjonalną karierę. Pierwszy sezon gry w Eredivisie zakończył się... spadkiem do drugiej ligi. Mimo, że nie grał z przodu jego 14 goli znacznie pomogło w powrocie do I ligi. W sezonie 1981/82 Haarlem stał się rewelacją rozgrywek - beniaminek zajął 4 miejsce a Gullit znów zdobył 14 goli. Wtedy też w dniu 19 urodzin zadebiutował w reprezentacji Holandii w meczu ze Szwajcarią. Jego talent dostrzegł też Feyenoord Rotterdam. Tutaj miał okazję występować razem z Johanem Cruyffem, który kończył właśnie swą bogatą karierę. W Feyenoordzie Gullit został przesunięty najpierw do drugiej linii, a potem na prawe skrzydło ataku. Jednak najefektowaniej grał, gdy trenerzy nie ograniczali go sztywnymi schematami... Doskonale strzelał zarówno prawą, jak i lewą nogą, jego walorem były też uderzenia głową. Słynął z niekonwencjonalnych i różnorodnych zagrań, a także z dynamicznych rajdów. Na De Kuip spędził trzy sezony. Z Feyenoordem zdobył swe pierwsze tytuły: mistrzostwo i Puchar Holandii w 1984 roku.

Rok później przywdział koszulkę PSV Eindhoven. Z klubem Philipsa zdobył kolejne mistrzostwa Holandii: w 1986 i 1987 roku. Spektakularne sukcesy i wyśmienita gra Gullita sprawiły, że w 1987 roku został uznany najlepszym piłkarzem Europy, zaś angielski miesięcznik "World Soccer" uznał go najlepszym graczem świata! Wcześniej takiego zaszczytu dostąpili tylko Paolo Rossi i Michael Platini. Zwróciło to uwagę Silvio Berlusconiego, szefa AC Milan, który zaczynał wtedy kompletować swój "dream-team". Gullit stał się wtedy najdroższym piłkarzem na świecie: transfer opiewał na 6,5 miliona funtów.

W Mediolanie spędził najlepsze lata swojej kariery. Już w pierwszym roku gry, mimo kontuzji" pomógł "rosso-nerri" odzyskać mistrzostwo Włoch. Już kilka tygodni później, jako kapitan reprezentacji Holandii odbierał Puchar Europy! Dostąpił zaszczytu, którego nigdy nie zaznał Cruyff! W finale Ruud strzelił gola. W kolejnych sezonach było jeszcze lepiej. W pamiętnym finale Puchar Mistrzów ze Steaua Bukareszt (4:0) w 1989 roku strzelił dwa gole. Z AC Milan zdobył dwa Puchary Mistrzów, dwa Superpuchary Europy, dwa Puchary Interkontynentalne, oraz trzy mistrzostwa Włoch. Holenderski tercet: Gullit, Rijkaard, van Basten zachwycał kibiców na całym świecie!

W tym czasie jedyną zadrą w karierze były niezbyt udane występy Holandii na MŚ 1990. W 1992 roku na Mistrzostwach Europy nie udało się Pomarańczowym obronić tytułu. Przeszkodą okazał się konkurs rzutów karnych w półfinale z Danią. Niespodziewanie dla wszystkich ogłasza "z powodów osobistych" zakończenie reprezentacyjnej kariery. Na szczęście zmienił zdanie, ale po kłótni z trenerem Dickiem Advocaatem w 1993 roku (powodem była zmiana Gullita w meczu eliminacyjnym do MŚ z Anglią na Wembley) pożegnał się z pomarańczowym trykotem. Konflikt Gullita z Advocaatem jeszcze raz udało się załagodzić w 1994 roku - znów jednak po kilku tygodniach Ruud obraził się i definitywnie zakończył występy w reprezentacji. W sumie w 66 meczach strzelił 17 goli dla Holandii. Kariera Gullita uległa przychamowaniu w 1993 roku, wraz z przyjściem trenera Fabio Capello. Kontuzje, kłótnie w szatni z Franco Baresim i Danielle Massaro sprawiły, że coraz częściej brakowało dla niego miejsca w podstawowym składzie Milanu. Nie wystąpił w finale Pucharu Mistrzów 1993, choć występ w tym meczu obiecał mu sam Silvio Berlusconi. Trener Capello był jednak innego zdania... Milan przegrał z Olimpique Marsylia 0:1.

Ruud zrozumiał, że poraz zmienić środowisko. Przeniósł się do Sampdorii Genua. Tam pokazał, jak bardzo mylił się Capello. W 31 meczach strzelił 16 goli (najlepszy wynik Gullita w Serie A). Berlusconii nie mógł sobie pozwolić, by jego ulubieniec pomagał innej drużynie i zażądał od Capello ściągnięcia z powrotem Gullita. W 1994 roku powrócił do Milanu, ale było to jednym wielkim nieporozumieniem. Milan grał słabo, Gullit nie imponował formą, narastał konflikt z Capello. Postanowił odejść... Jego nowym klubem stała się ponownie Sampdoria. Grał tam do 1995 roku, kiedy skusiła go angielska Chelsea Londyn. W 1996 roku Gullit został grającym trenerem Chelsea Londyn (ówczesny trener Chelsea, Glenn Hoddle, został selekcjonerem reprezentacji Anglii). W nowej roli Gullit odniósł duży sukces. 17 maja 1997 roku po zwycięstwie nad Middlesborough 2:0, jako pierwszy menedżer spoza Wysp Brytyjskich zdobył ze swoimi podopiecznymi Puchar Anglii. Ruud w finale nie zagrał; ubrany w elegancki garnitur z dumą odebrał po zwycięstwie gratulacje. Na życzenie Gullita do Chelsea sprowadzono włoskiego napastnika Gianlucę Vialliego. Kilka miesięcy później ten piłkarz wysadził Gullita z roli menedżera. Gdy w 1998 r. został trenerem Newcastle, zasłynął zapowiedzią, że zespół będzie grał "sexy football". W pierwszym sezonie dotarł do finału Pucharu Anglii, ale w drugim popadł w konflikt z kibicami i - co gorsza - odstawił od składu idola Alana Shearera. Przegrana z lokalnym rywalem Sunderlandem przelała czarę goryczy i Holender zrezygnował z pracy po zaledwie pięciu kolejkach sezonu.

Powrócił do Holandii, gdzie wciąż czuje się najlepiej. Mówiono, że ma objąć posadę selekcjonera Nigerii ale powiedział, że chce odpocząć od futbolu. W wieku 40 lat - gra jeszcze w meczach na cele charytatywne - nadal imponuje świetną techniką i potężnymi strzałami. W 2002 roku został trenerem młodzieżowej reprezentacji Holandii Under 19. W 2004 roku został trenerem Feyenoordu, ale wobec braku sukcesów (tylko czwarte miejsce w lidze, w Pucharze UEFA porażka w III rundzie) zwolnił się po roku. Szefowie klubu liczyli, że Gullt będzie równie wyśmienitym trenerem, co piłkarzem. Niestety nie jest to reguła. Objęcie posady trenera Los Angeles Galaxy w marcu 2008 roku raczej nie będzie próbą przywrócenia blasku kariery trenerskiej Gullita. Powszechnie uważa się, że władze amerykańskiego klubu szukają trenera, który mógłby być marketingowym uzupełnieniem grającego tam Davida Beckhama...

Miejsce urodzenia: Amsterdam
Data urodzenia: 01.09.1962
Debiut w reprezentacji: 01.09.1981Szwajcaria - Holandia 2:1
Występy: 66
Bramki: 17

 

 


 


 Copyright © Oranjefan.pl 2001-2006
Wykonanie inti.pl
Home |  Wiadomości |  Mecze |  Kadra |  Trenerzy |  Historia |  Eredivise |  Kibice |  Linki |  Forum |