17.08.2005 Rotterdam, stadion De Kuip
HOLANDIA - NIEMCY 2:2
Holandia: van der Sar, Kromkamp (45'van der Vaart), Boulahrouz, Opdam, de Cler (45'Bouma), Maduro (53'Heitinga), Cocu, Landzaat, van Nistelrooy (45'Makaay), Robben, Kuyt (45'van Persie).
Niemcy: Oliver Kahn, Per Mertesacker (65' Robert Huth), Christian Worns, Arne Friedrich (73' Andreas Hinkle), Bernd Schneider, Torsten Frings (65' Thomas Hitzlsperger), Dietmar Hamann (73' Tim Borowski), Michael Ballack, Fabian Ernst (45' Sebastian Deisler), Kevin Kuranyi, Miroslav Klose (45' Gerald Asamoah).
Gole: Robben 3', 46' - Ballack 49', Asamoah 81'.
Żółte kartki: van Nistelrooy, Opdam, Heitinga - Huth, Friedrich.
Sędzia: Terje Hauge (Norwegia)
Reprezentacja Holandii zremisowała 2:2 w towarzyskim meczu z gospodarzami przyszłorocznych mistrzostw świata - Niemcami. Pomarańczowi prowadzili już 2:0, ale duża ilośc zmian zdezorganizowała nieco ich szyki i Niemcy zdołali wyrównać. Zgodnie z tradycją zapoczątkowaną w maczach z Rumunią i Andorą, Holendrzy już w trzeciej minucie zdobyli prowadzenie. Gola strzelił Arjen Robben, który sygnalizuje wielką formę. Może kilka tygodni wakacji tak podziałało na tego piłkarza? Oby tak dalej! Ten sam zawodnik tuż po rozpoczęciu drugiej połowy spotkania podwyższył wynik na 2:0. Mecz, mimo że towarzyski, yoczył się wżywym tempie a piłkarze nie żałowali wysiłku i zdrowia. Ale czy o meczach Holendrów z Niemcami można kiedykolwiek powiedzieć, że nie mają stawki?
Bramkę kontaktową zdobył dla Niemiec najlepszy piłkarz tego kraju w minionych latach - kapitan Bayernu Monachium Michael Ballack. Wyrównał czarnoskóry napastnik Schalke 04 Gelsenkirchen Gerald Asamoah, który wszedł na boisko po przerwie.
Gol Ballacka przerwał rekordową serie Edwina Van der Sara, który przez 668 minut nie puścił bramki w meczu drużyny narodowej.